Na jutro muszę się nauczyć wiersza po hiszpańsku, a totalnie mi się nie chce, chociaż wiem, że bym dała radę (nie takie rzeczy się już robiło). Słuchawki mi się zepsuły. Wczoraj kolega mnie chamsko zdissował. Sylwester z rodziną, to już wiadomo.
Przynajmniej zapowiada się niezły połów na święta. Jestem niemal pewna, że od mamy dostanę karciankę Naruto, a od taty coś, co chciałam. Hm... Gogle? Zbroja? Karwasze? Nowy komputer? Co ja jeszcze chciałam... Puki pong pong? Książka "Tożsamość obcych"? Pięciokilowe hantle? A sama jeszcze mu nic nie kupiłam... Kurwa, jak tak teraz myślę, to nie mam kiedy. Jutro jadę do Mysiadła po żarcie na klasową wigilię... Zostaje mi tylko wtorek. Z tego, co obczajam, nie mam żadnej poprawy ani zaliczenia, to może sobie zrobię urlop.




--
***SORRY FOR THE LATE REPLIES ~ I was offline for 2 months and came back to over 2000 comments which I'm now slowly working my way through!***
Wishing you a very happy holiday season!
--
Looking for models to shoot! Give us a write if you are interested, or are needing other images created!
Greetings from Germany!
--
I'm not supposed to BE nice...
Previous Page12345...Next Page